Dla początkujących
Cykl azotowy w pigułce
Cykl azotowy w pigułce
Przeglądając artykuł „Najczęstsze Błędy Popełniane Przez „Młodego” Akwarystę”, już w punkcie pierwszym natykamy się na informację, że nie należy wpuszczać żadnych żywych organizmów do świeżo zalanego akwarium. Zanim to nastąpi, w naszym zbiorniku musi zajść pełny cykl azotowy.
Przeanalizujmy teraz czym jest ten nasz tajemniczy cykl.
Najprościej CA (Cykl Azotowy) można rozpisać jako:
NH3 => NO2 => NO3
To tak z chemicznego punktu widzenia, a praktycznego?
Jak wiemy, wszystkie żywe organizmy pobierają substancje odżywcze i przerabiają je kał. Te z kolei po rozkładzie przetwarzane są na niezwykle trujący amoniak (NH3). Nie inaczej jest w akwariach. Aby nie doszło do podtruwania, w zbiorniku muszą „zadomowić” się bakterie nitryfikacyje odpowiedzialne za rozkład amoniaku(NH3) w azotyny (NO2) i azotany (NO3). Proces nitryfikacyjny, czyli osiedlanie się pożytecznych bakterii zachodzi w głównej mierze w filtrze. Bakterie te do swej żywotności potrzebują ruchu wody, dla tego w żadnym wypadku nie można wyłączać filtracji na dłużej niż kilka, kilkanaście minut. Dłuższe przerwy są zabójcze dla naszych sprzymierzeńców i proces ich osiedlania trwa poniekąd od początku.
Cały proces osiedlania się bakterii nitryfikacyjnych trwa minimum 2 tygodnie. Po tym czasie należy sprawdzić za pomocą specjalistycznych testów parametry wody. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na NO2 i NO3. Jeżeli NO2 jest wykrywalne, świadczy to o tym, że w naszym akwarium nie osiedliła się jeszcze wystarczająca ilość bakterii z rodzaju Nitrosomonas i amoniak nie został przetworzony. Jeżeli zależy nam na czasie, warto zastanowić się nad pewnymi krokami. Pomóc może dodanie szczepu bakterii. Specyfik ten jest dostępny w sklepach zoologicznych. Można też dokarmić nasze bakterie by szybciej się rozwijały. Ja dosypuję odrobinę pokarmu dla rybek. Czynność tą możemy również zastosować zaraz po zalaniu zbiornika.
Co się tyczy NO3, to związki te będą (prawie) zawsze obecne w naszym akwarium. Jedynie w akwariach mocno zarośniętych roślinnością, związek ten może osiągać wartości bliskie zeru, gdyż jest on wchłaniany przez rośliny i stanowi dla nich pożywkę. Dla tego dobrze na starcie obsadzić akwarium szybko rosnącymi roślinami, które będą „filtrowały” naszą wodę z niepożądanych substancji. Polecam popularnego „Rogatka” lub „Pistię”. W późniejszym okresie nadmiar NO3 usuwamy poprzez cotygodniowe podmiany wody.
Jak nie trudno wywnioskować z powyższego tekstu, największym sprzymierzeńcem w procesie dojrzewania akwarium jest czas. Musimy wykazać się dużą cierpliwością i nie postępować wbrew logice i parametrom wody.
Należy również zarybiać zbiornik stopniowo.
Nagłe pojawienie się dużej ilości ryb wiąże się z dużym wzrostem amoniaku, który może nie zostać rozłożony od razu. Kilku etapowe zarybianie mniejszą ilością ryb, da szansę naszym bakteriom na rozmnożenie się w pożądanej przez nas i nasze rybki ilości.




