Apistogramma Hongsloi Red-Gold
Układ 1+2 kupiłem w jednym, z przodujących wtedy sklepów akwarystycznych.
Chciałem parę , ale to były ostatnie 3 ryby w dodatku kupiłem je za bodajże 1/3 ceny ponieważ były bardzo przydenne prawie bez ruchu i strasznie skulone . Szanse przeżycia 50/50 ale, po tygodniu leczenia wszystko się jakoś dobrze skończyło. Jedna z samic była wyraźnie słabsza.
Zbiornik: 50 x 40 x 35, korzenie mech i szyszki olchy oczywiście Osmoza.
Ph 5,5 reszty nie sprawdzałem.
Samiec wybarwił się naprawdę pięknie , mimo tego że Samica I (silniejsza) tłukła Go non-stop i zabiegała o jego względy . Samica II nie miała szans, pływała jak najdalej od samca , a kiedy ten się do niej zbliżał uciekała za filtr gdyż I-wszej się to bardzo nie podobało. Po jakimś czasie udało się I-wszej zdominować i zachęcić samca do tarła.
Podczas opieki nad ikrą, samiec mógł się zająć samicą nr:II która, zrobiła się odważniejsza gdyż samicy I nie było w ogóle widać. Samica nr:I wyprowadziła młode na pierwszy spacer, po 2/3 dniach samica II również wyprowadziła swoje maluchy. ( właśnie wtedy się dowiedziałem, że się mieli ku sobie kiedy nr:I pilnowała ikry ). Niestety nr:I była mocno wściekła, więc podebrała cały miot samicy nr:II i chowała wszystkie razem. Samiec bardzo mocno obojętny , generalnie miał w dupie jakąkolwiek opiekę nad młodymi, samica nr:I nie robiła mu z tego powodu awantur. Po około 2 tygodniach ( myślałem że niestety źle skończyła ) pokazała się nr:II bardzo, bardzo bidna, obita, czarna, skulona itp.
Udało mi się ją odłowić i całe szczęście, że miałem wolny dla niej zbiornik. Oba mioty miały jedną zasadę na noc zawsze wracały do kokosa. Po około miesiącu Samica nr:I odganiała je jak tylko zbliżały się do kokosa, zachowanie nie było to agresywne " po prostu idź stąd".
Po kilku dniach samica nr:I wyprowadziła kolejny miot , który pływał ze starszymi dwoma w zgodzie.
fotka po jakimś czasie samica nr:I z 3 miotami widać zaledwie kilka sztuk

Samica nr:II dostała wtedy samca na pocieszenie ( ucieszyła się bardzo ) i też po paru dniach wyprowadziła swoje młode.
tata w zbiorniku już u samicy nr.II :
Potem selekcja młodych, jak się okazuje jedne rosną wolniej drugie szybciej.
Mniej więcej młode osiągnęły dojrzałość, w około 6/7 miesięcy.
I w dobre ręce.
Fotki nie zbyt GIT wtedy jeszcze miałem jakąś kiepawą cyfrówkę.
Wszystko co zostało powyżej opisane, jest tylko i wyłącznie moja długa obserwacja, zbieżność z jakimkolwiek artykułem jest przypadkowa, chyba raczej nie możliwa.
rafkasopel.




Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.